im retail tematy 2021 zajawka 3 PL

SUNMI K2 MINI – niewielki rozmiar, wielkie możliwości

Większa ilosć miejsc pracy, lepszy dostęp do ośrodków kulturalnych, rozrywkowych czy handlowych sprawia, że obserwujemy rosnącą popularność osiedlania się w miastach. Powstaje coraz więcej osiedli mieszkaniowych, centra miast również stają się bardziej zaludnione. O ile w tym pierwszym przypadku możliwe jest odpowiednie rozplanowanie przestrzenne, pozwalające na zagospodarowanie osiedla tak, aby zapewnić mieszkańcom dostęp do wszystkich podstawowych potrzeb, to już w gęsto zabudowanych śródmieściach problem jest większy. A przecież każdy z nas potrzebuje czasem dostępu do usług lub miejsc, w których może zrobić szybkie zakupy bez planowania wyprawy do najbliższego supermarketu.

 

Sklepy, które lubimy wszyscy

Dlatego właśnie coraz większą popularnością cieszą się tzw. convenience store, czyli sklepy, które już samą nazwą wskazują na wygodę i łatwą dostępność. Małe, popularnie określane jako sklepiki „na rogu”, jednocześnie oferujące szeroki asortyment podstawowych towarów i usług. W Polsce najlepszym przykładem convenience store jest sieć w której logo znajdziemy sympatycznie wyglądającego, zielonego płaza.

Raport „Global Convenience Stores Retailing, 2017-2022: Market Size, Forecasts, Trends, and Competitive Landscape” wskazuje, że skumulowany roczny wskaźnik wzrostu runku sklepów typu „convenience store” wyniesie 8,5% na przestrzeni lat 2017-2022, osiągając na koniec tego okresu wielkość 4902 miliardów dolarów. Dane pokazują również, że udział sprzedaży poprzez tego typu sklepy osiągnie 22% całkowitej sprzedaży detalicznej.

Oznacza to, że mimo kilku ograniczeń jakie mają tego typu placówki handlowe, aż 1/5 sprzedaży będzie generowana właśnie w nich. Wskazuje to na fakt, że nadrzędna potrzebą klientów jest dostępność, szybkość i wygoda, a to wszystko oferuję sklepy „convenience“.

 

Wygoda ma swoją cenę

„Convenience stores” zajmują zazwyczaj niewielką powierzchnię, dając jednocześnie możliwość wyboru spośród stosunkowo szerokiej oferty artykułów spożywczo-przemysłowych, a dodatkowo świadcząc usługi pocztowe, bankowe a także oferując dania na ciepło i gorące napoje. Takie połączenie sprawia, że placówka jest ciasna, przejścia są wąskie, a możliwości przyjęcia większej ilości klientów ograniczone. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że convenience store są zazwyczaj obsługiwane przez jednego pracownika, który oprócz przyjmowania klientów musi zajmować się kontrolą towaru na półkach, utrzymaniem porządku, sprawami biurowymi. Efekt? Wolna obsługa, zdenerwowanie, rosnące kolejki potęgowane dodatkowo brakiem miejsca wewnątrz sklepu.

 

Inteligentny pracownik

 

Właśnie takie miejsca dają szerokie pole do popisu nowoczesnym rozwiązaniom samoobsługowym, co we właściwy sposób wykorzystała firma SUNMI, tworząc oferowany przez ImRetail model K2 MINI. Kasa ta jest kompaktową, nablatową lub naścienną wersją flagowego urządzenia K2, przystosowaną do specyficznej charakterystyki niewielkich placówek handlowych, gdzie minimalizm i oszczędność miejsca grają dużą rolę. Implementacja nawet pojedynczego stanowiska znacznie usprawni obsługę klientów, odciążając pracownika i przejmując część jego obowiązków. Efektem jest szybszy przepływ osób, ograniczenie tworzenia się dużych kolejek utrudniających poruszanie się po sklepie, lepsze doświadczenia klientów i większe komfort pracy samego personelu.

 

Pod względem funkcjonalności wersja MINI nie ustępuje swojemu pełnowymiarowemu odpowiednikowi. Widocznymi na pierwszy rzut oka zmianami są 15,6” pionowo zorientowany ekran (zamiast 22 calowego), opcjonalny drugi monitor dla pracownika sklepu oraz brak zintegrowanego blatu, jednak pod względem niezawodności, funkcjonalności jest to dokładnie to samo urządzenie. Intuicyjne w obsłudze i wyposażone we wszelkie konieczne podzespoły – system płatności kartą, skaner kodów kreskowych oraz kodów QR.

 

Prawdziwy convenience store

 

Sklep typu convenience powinien być szybki, wygodny i łatwo dostępny. Niestety wraz z rosnącą liczbą klientów staje się to coraz trudniejsze, a korzystanie z takiego miejsca bywa często męczące i irytujące. Dlatego bardzo ważne jest wprowadzanie zmian, na które pozwala nowoczesna technologia. Jedną z nich jest implementacja kompaktowych i inteligentnych kas samoobsługowych, które z powodzeniem przyspieszają obsługę klientów w pełni przywracając wszystkie podstawowe funkcje, których oczekujemy od sklepiku „na rogu”.

 

Wszystkich właścicieli tego typu punktów handlowych zapraszamy do rozważenia inwestycji w technologię, która pozwoli wyróżnić się wśród konkurencji. Zachęcamy do kontaktu z naszym działem obsługi klienta, który przeanalizuje dany biznes i dobierze uszyte na miarę rozwiązania.

im retail blog 2021 05 pl

Trendy 2021: Automatyzacja i ekologia

XXI wiek stał się areną walki pomiędzy dwoma pozornie przeciwnymi światami. Jednym z nich jest niemożliwy do zatrzymania postęp technologiczny, rozwój nowoczesnych rozwiązań przemysłowych i cyfrowych. Drugim biegunem staje się rosnąca świadomość ekologiczna społeczeństwa. Planeta na której żyjemy jest najcenniejszym dobrem jakie mamy, dobrem, które bardzo łatwo zniszczyć, a nie sposób odbudować. Oba te przeciwieństwa są jednak nieodłączną częścią życia w obecnych czasach. Jak więc je pogodzić? Czy można nadal rozwijać się bez szkody dla środowiska naturalnego?

 

Połączone siły

Wygląda na to, że wspomniana wyżej walka to nie jedyne rozwiązanie, a postęp technologiczny wraz z ekologią mogą iść ramię w ramie ku lepszej kondycji naszego, cennego, zielonego domu. Technologia to nie tylko ponure, dymiące fabryki, zanieczyszczające atmosferę, rzeki i glebę. Już od wielu lat nauka walczy o najbardziej efektywne sposoby redukcji ilości trujących odpadów, a także jak najbardziej produktywne wykorzystywanie odnawialnych źródeł energii. Powstają wydajniejsze turbiny wiatrowe, panele fotowoltaiczne, magazyny energii. Kominy otrzymują filtry na miarę XXI wieku, zdolne przechwytywać ogromny procent zanieczyszczeń. Dlaczego więc Ziemia nadal zmaga się z problemem ocieplania klimatu, efektu cieplarnianego? Na ten moment odpowiadają za to w większości te najmniejsze elementy infrastruktury – domy jednorodzinne, samochody.

 

Zielone domy, zielone drogi

Od kilku lat widzimy jednak wzrost popularności „zielonych domów. Powstają programy dofinansowań do instalacji służących pozyskiwaniu czystej energii (fotowoltaika), pomp ciepła, termomodernizacji budynków. Efekty widoczne są natychmiastowo, zarówno w portfelach domowników, ale również w emisji zanieczyszczeń powodowanej przez te budynki. Szacuje się, że efektywność energetyczna domów wyposażonych w takie rozwiązania wzrasta nawet o 50% w stosunku do tych tradycyjnych. Jednak, aby działania te miały wpływ na globalne zmiany, potrzeba implementacji ich na ogromną skalę.

Również motoryzacja podąża za ekologicznymi trendami i poszukuje rozwiązań mających ograniczyć wydzielanie szkodliwych dla ludzi i środowiska spalin. Coraz częściej na ulicy spotykamy auta hybrydowe lub w pełni elektryczne, a nawet w tych tradycyjnych, spalinowych implementowane są coraz bardziej zaawansowane technologicznie systemy ograniczające emisję i oczyszczające gazy opuszczające układ wydechowy samochodu.

 

Ekologiczna automatyzacja

Automatyzacja kluczowych etapów procesów logistycznych, szczególnie w zakresie przesyłek pocztowych także podąża w kierunku zrównoważonego rozwoju wspierającego ekologię. Dzieje się to na kilku płaszczyznach, jednak fundamentalną rolę pełnią w nich inteligentne stacje paczkowe.

Z roku na rok obserwujemy znaczny wzrost obrotów sektora e-commerce. Jego efektem jest stale rosnąca liczba paczek, które muszą zostać wysłane do swoich adresatów. Tylko w 2020 roku, częściowo z powodu zagrożenia epidemicznego odnotowano ponad 25% wzrost sprzedaży e-commerce. Co więcej, eksperci przewidują, że nawyki konsumenckie będą się utrwalać w tym kanale również po ustaniu kryzysu.

Przejście na ten model sprzedaży wymaga zaawansowanej logistyki, milionów przejechanych kilometrów, tysięcy litrów paliwa spalonych podczas jazdy i w czasie postoju koniecznego do dostarczenia przesyłki. To wszystko przekłada się na emisję dużej ilości szkodliwych substancji do atmosfery, zatruwając ją, a pośrednio nas wszystkich. W tradycyjnym modelu dostaw, koniecznością jest dowożenie przesyłki pod każdy z adresów, nawet jeśli do wydania jest niewielka paczuszka lub list. Dodatkowo nieobecność adresata wymusza dodatkową próbę dostawy, powoduje niepotrzebne napięcie u obu stron. Wykorzystanie automatów paczkowych w znacznym stopniu redukuje wszystkie wyżej opisane niedogodności ograniczając trasę kuriera do określonych scentralizowanych punktów bez konieczności odwiedzania wielu punktów.

 

Ostatnia mila, może być zieloną milą

Jak bardzo wykorzystanie stacji paczkowych poprawia efektywność dostaw na etapie „ostatniej mili”? Wg raportu „Analysis of parcel lockers’ efficiency as the last mile delivery solution – the results of the research in Poland” z 2015 roku, dostawa do zautomatyzowanych stacji paczkowych pozwala zrealizować aż 10-krotnie wyższą liczbę przesyłek, jednocześnie zmniejszając średnią drogę przebytą przez kuriera w ciągu jednego dnia ze 150 do 70 kilometrów. Takie zmiany pociągają za sobą aż 20-krotną redukcję kosztów paliwa w ciągu roku, a ilość wyemitowanego przy realizacji procesu dwutlenku węgla spada z 22,5 mln ton do zaledwie 1,5 mln rocznie. Takie liczby robią kolosalne wrażenie i pokazują, że zastosowanie tego typu urządzeń ma bardzo solidnie poparte uzasadnienie ekonomiczne i środowiskowe.

 

Przyszłość jest tutaj

W dobie panujących trendów ekologicznych zastosowanie urządzeń paczkowych jest uzasadnione, a ich skuteczność w redukcji emisji zanieczyszczeń została udowodniona wieloma badaniami. Mimo, że na polskim rynku zadomowiły się już na dobre, to nadal ich potencjał nie został wykorzystany w wielu branżach. Przy ich pomocy można realizować bardzo szerokie spektrum zadań zarówno pocztowych jak i związanych ze świadczeniem wszelkiego rodzaju usług, dostawą prenumerat, zakupów spożywczych i nie tylko. Pewnym jest, że w ciągu najbliższych lat spodziewać możemy się dalszego wzrostu udziału tych zaawansowanych technologicznie, a jednak prostych w obsłudze urządzeń.

 

Jeśli chcesz uczestniczyć w rewolucji technologicznej, która pozytywnie wpłynie na środowisko naturalne, a jednocześnie zwiększyć sprzedaż swojego sklepu tradycyjnego lub internetowego. Skontaktuj się z Nami. Nasi specjaliści znajdą dla Ciebie optymalne rozwiązania.

im retail t1 PL (1)

SelFormers – wyjątkowa kasa hybrydowa

Każdy z nas był w sytuacji, kiedy kolejka do kasy ciągnie się w nieskończoność. Wózek wypełniony po brzegi, nie widać żadnego ruchu do przodu, za to zdecydowanie widać narastającą wściekłość w oczach wszystkich współtowarzyszy tej niedoli. Mimo to spośród pięciu stanowisk kasowych tylko jedno pracuje na pełnych obrotach. W końcu pojawia się on, bohater, którego frustracja doprowadziła do nagłego przypływu odwagi. Woła: „Czy można otworzyć drugą kasę?”

 

Niezbyt przyjemne zakupy codzienne

Niestety powyższe sceny nadal są codziennością w wielu polskich sklepach, a szczególnie w kilku znanych sieciach średniopowierzchniowych dyskontów spożywczo-przemysłowych. Liczba pracowników danej zmiany jest ograniczona, a czynności do wykonania bardzo dużo. Dlatego konieczne są kompromisy i właściwe rozdzielanie obowiązków. Efektem jest nie do końca odpowiednia liczba pracujących kasjerów w stosunku do oczekujących w kolejce klientów. Same stanowiska kasowe, mimo iż są liczne, najczęściej stoją puste, bo do ich obsługi konieczne jest właściwe przeszkolenie.

 

 

Jak usprawnić obsługę w handlu?

Okazuje się, że z odpowiednią infrastrukturą sklepu każdy klient może stać się swoim własnym kasjerem i wykorzystać stanowiska, które nie są w danym momencie obsługiwane przez pracownika.
Hybrydowa kasa SelFormers wyprodukowana przez polską firmę SelfMaker jest urządzeniem, które z powodzeniem zastępuje kasy tradycyjne, będąc jednocześnie najnowocześniejszą kasą self-service. Dzięki odwracanemu o 180 stopni ekranowi o przekątnej 15 cali, SelFormers może bardzo szybko przejść z trybu obsługi przez kasjera do trybu samoobsługowego. Ekran ten można odchylać również w płaszczyźnie pionowej co pozwoli na wygodną obsługę przez klientów różnego wzrostu, oraz osoby niepełnosprawne poruszające się na wózkach.

To nie wszystkie udogodnienia tego rodzaju kasy. Oprogramowanie kasy zostało wyposażone w tryb zwiększonego kontrastu dla słabowidzących. Osoby Głuche również czują większy komfort przy korzystaniu z tego typu rozwiązań, ponieważ pozwala uniknąć niezręcznych sytuacji w kontakcie z kasjerami.

Na wyposażeniu znajduje się także czytnik kodów kreskowych oraz terminal płatniczy. Całość zamknięta została w eleganckiej, kompaktowej bryle.

 

 

Kasy samoobsługowe vs. SelFormers

Można by powiedzieć, że przecież od dłuższego czasu napotykamy w sklepach kasy samoobsługowe, które również rozładowują kolejki. To prawda. Jednak ich przeznaczenie jest inne. Kasy samoobsługowe znane z niektórych marketów są uzupełnieniem stanowisk tradycyjnych, dodatkiem do istniejącej infrastruktury. Potrzebne jest wygospodarowanie dla nich miejsca, co nie zawsze jest możliwe. SelFormers zastępuje kasy tradycyjne znajdujące się przy linii kas, pozostawiając możliwość normalnej obsługi przez kasjera tak jak dotychczas, ale również umożliwiając łatwą obsługę przez samych klientów. Co więcej, sami klienci chętnie korzystają z tego typu rozwiązań – około 77% ankietowanych deklaruje, że chętnie korzysta z kas samoobsługowych w celu zredukowania czasu oczekiwania w kolejce.

 

 

Realne udogodnienie

SelFormers to rewolucja na rynku kas samoobsługowych. Rozwiązanie wygodne, innowacyjne a przede wszystkim atrakcyjne finansowo w zestawieniu z kosztami implementacji kas tradycyjnych wraz z kilkoma sztukami urządzeń self-service. Z powodzeniem zastosowanie tych kiosków może odmienić wizerunek wielu placówek handlowych, co właściwie już ma miejsce. Jakiś czas temu kasy SelFormers stanęły w placówkach drogerii Rossmann między innymi w Warszawie, Lublinie i Białymstoku, o czym możecie przeczytać na blogu SelfMaker:

https://www.selfmaker.pl/informacja-prasowa-rossmann-i-selfmaker-zmieniaja-swiat-zakupow-na-bardziej-dostepny/

 

Zapraszamy do kontaktu w sprawie implementacji kiosków SelFormers w Twojej placówce handlowej: KONTAKT

infografika selflocker zajawka blog PL EN 1290x830 oo

Selflocker Logistics Ecosystem, czyli co warto wiedzieć o działaniu naszych automatów paczkowych

Najważniejszym, ale jednocześnie najbardziej skomplikowanym etapem transportu każdego towaru jest tzw. “ostatnia mila”. Szerzej pisaliśmy o tym w naszym wcześniejszym artykule. Ta faza, rozpoczyna się wraz z odebraniem przesyłki od sprzedawcy, a kończy doręczeniem pod drzwi odbiorcy końcowego. Ostatnia mila jest zwieńczeniem procesu logistycznego, a jej sprawność wpływa na odpowiedni odbiór i ocenę zarówno dostawcy jak i sklepu, w którym towar został zakupiony.

Aby przybliżyć Ci trochę okoliczności, które sprawiają, że automaty paczkowe SelfLocker są doskonałym rozwiązaniem wspierającym logistykę “ostatniej mili”, przygotowaliśmy specjalną, przejrzystą infografikę. Dowiesz się z niej jak wygląda prognoza dla polskiego rynku e-commerce na najbliższe lata oraz i ile możesz zyskać wprowadzając automaty paczkowe do Twojego przedsiębiorstwa.

 

im-retail-blog-2021-04-pl

Korzyści z bezkontaktowej dostawy

Koronawirus sprawił, że życie większości osób odwróciło się do góry nogami. Musieliśmy się nauczyć żyć w nowej normalności, opartej na środkach i działaniach mających w efekcie ograniczyć dalsze rozprzestrzenianie się epidemii. Nosimy maseczki, dezynfekujemy ręce, przestrzegamy limitów w lokalach, a przede wszystkim utrzymujemy tzw. „dystans społeczny”.

Jednak bez względu na panujące obostrzenia życie toczy się dalej. Nadal musimy jeść, ubierać się, utrzymywać higienę, leczyć się, pracować. Nie byłoby to możliwe bez zakupów. Jak więc połączyć te dwie skrajności? Odpowiedź jest oczywista – Internet.

Wzrost sprzedaży w e-commerce w 2020 roku dla Europy środkowo-wschodniej wyniósł aż 21,5% w ujęciu rocznym. Wg badania „Handel internetowy w Polsce 2020. Analiza i prognoza rozwoju rynku e-commerce na lata 2020-2025” oszacowano, Polska znajduje się powyżej tej średniej z wynikiem 26% r/r.

 

Pandemia zmieniła ostatnią milę

 

Wraz ze wzrostem udziału e-commerce w sprzedaży detalicznej, rośnie ilość koniecznych do przesłania paczek. Ich dostawa, którą znamy od lat, od zawsze wiązała się z kontaktem międzyludzkim. Przekazanie paczki pomiędzy kurierem a adresatem, podpisy, protokoły odbioru, płatność „za pobraniem” gotówką przekazywaną z rąk do rąk. W dobie szalejącego koronawirusa te wszystkie czynności mogą stanowić potencjalne ryzyko infekcji, dlatego zalecane jest unikanie ich.

Efektem jest ogromny wzrost popularności automatycznych, inteligentnych stacji paczkowych, które zapewniają bardzo prosty, wygodny a przede wszystkim w 100% bezkontaktowy odbiór. Korzyści wynikające z ich stosowania widoczne są szczególnie w obecnej sytuacji, ale właściwe, higieniczne nawyki, które dzięki nim nabywamy staną się nieocenione również po ustaniu reżimu sanitarnego.

 

Terminale paczkowe w służbie higieny

 

Jakie więc są najważniejsze benefity wypływające z przejścia na bezkontaktową dostawę za pośrednictwem automatów przesyłkowych?

  • ograniczenie bezpośredniego kontaktu – w czasie pandemii dystans społeczny to podstawa utrzymania w ryzach choroby. Jesteśmy istotami społecznymi, dlatego takie zachowania nie są dla nas naturalne. Stosowanie bezkontaktowej dostawy wymusza dystans społeczny w najbardziej skutecznej jego formie, uniemożliwiając fizyczny kontakt z innymi ludźmi;

 

  • płatności bezgotówkowe – automaty paczkowe dają możliwość zapłaty za wysyłkę lub odbiór przesyłki bezgotówkowo;

 

  • bezpieczeństwo pracowników i klientów – dzięki wymuszonemu ograniczeniu kontaktu międzyludzkiego łatwiej utrzymać dobrą kondycję zdrowotną pracowników firm kurierskich, nie narażając firm na braki w personelu;

 

  • obniżenie ryzyka dalszego rozprzestrzeniania infekcji – przy tak zaraźliwej chorobie z jaką obecnie mamy do czynienia, efekty bezkontaktowej dostawy mogą mieć przełożenie nie tylko na skalę mikro, obejmującą osoby bezpośrednio biorące udział w procesie dostawy, ale również w skali makro. Powstrzymanie zakażenia jednej osoby, może w istocie doprowadzić do uchronienia przed chorobą dziesiątek a nawet setek osób.

 

Nie tylko bezpieczeństwo

 

Oprócz benefitów wynikających bezpośrednio z bezkontaktowej formy dostawy, istnieje również szereg zalet pośrednich, które są efektem zastosowania tego typu rozwiązań. Dzięki temu, że bezkontaktowość dostawy jest realizowana za pomocą terminali paczkowych, możemy wskazać wiele innych korzyści pobocznych takich jak:

  • redukcja odległości pokonywanych przez kurierów – instalacja maszyny paczkowej w sąsiedztwie większego osiedla mieszkaniowego zaoszczędza pracownikom firm kurierskich wiele czasu, a ich pracodawcom znacząco obniża koszty związane z procesem dostawy. W takim przypadku kurier nie musi odwiedzać każdego domu z osobna, a wszystkie przesyłki dostarcza w jedno, odpowiednio zlokalizowane miejsce;

 

  • elastyczność odbioru przesyłki – paczka zostawiona w automacie paczkowym może zostać odebrana przez adresata w dowolnym momencie. Daje to duże poczucie wolności i redukuje kłopoty związane z koniecznością obecności w domu podczas wizyty kuriera. Takie rozwiązanie jest wyjątkowo komfortowe.

 

  • możliwość dokładniejszego sprawdzenia stanu paczki – każda paczka podczas transportu może ulec uszkodzeniu. Przy tradycyjnej dostawie, obecność kuriera może być dla niektórych krępująca, oraz nakłada presję czasu. Uszkodzenie paczki może wtedy zostać pominięte, co rodzi problemy z późniejszym zwrotem. Podczas odbioru w skrytce możemy nieskrępowanie, dokładnie zobaczyć czy towar, który zamówiliśmy jest w nienaruszonym stanie. Jeśli tak nie jest, automat daje możliwość natychmiastowego zwrotu paczki.

 

Pora na click & collect

 

Zestawienie to pokazuje, że zmiana sposobu dostaw przesyłek na bezkontaktowy spowoduje zauważalne polepszenie bezpieczeństwa i komfortu życia na wielu różnych frontach. Zarówno dla klientów, dostawców ale również dla właścicieli sklepów – tyhc online, ale także tradycyjnych. Nic dziwnego, że rynek click&collect w ostatnich latach notuje ogromne wzrosty, sięgające nawet kilkunastu procent w skali roku. Jednym z czynników wspomagających ten trend jest obecna sytuacja epidemiczna, jednak badania wskazują, że nabyte obecnie przyzwyczajenia przetrwają, a cała branża będzie się systematycznie rozwijać. To najlepszy moment, aby rozpatrzyć inwestycję w automaty przesyłkowe, które przez następne lata posłużą na korzyść dla Ciebie i Twoich klientów. Pozwól, że Cię o tym przekonamy na bezpośrednim spotkaniu.

Zapraszamy do kontaktu

im-retail-blog-2021-03-pl

Technologia niezależna energetycznie – to możliwe

Słowo technologia budzi w każdym z nas pewien łańcuch luźnych skojarzeń. Najczęściej myśląc o technologii mamy na myśli elektronikę, maszyny i skomplikowane procesy. Tam zaś, gdzie występują wyżej wymienione, potrzebna jest energia elektryczna i to w niemałej ilości. Jej cena rośnie z roku na rok. Czy jest możliwe przerwanie tego ciągu i zyskanie niezależności skutkującej znaczną redukcją kosztów? Okazuje się, że tak!

 

Poza siecią, poza schematem

 

Rozważania na temat niezależności energetycznej należy zacząć od przypomnienia pewnego faktu. Przyłączenie do ogólnodostępnej sieci energetycznej to prawo przysługujące każdemu, nie jest jednak obowiązkiem. Obowiązkowe nie jest również płacenie bardzo wysokich rachunków za prąd, pod warunkiem, że tego prądu nie pobieramy. Jak więc spełnić potrzeby i zasilić urządzenia, które dostępu do energii wymagają?

Systemy off-grid, zwane również wyspowymi to niezależne, niepołączone z siecią elektroenergetyczną źródła energii elektrycznej, których podstawą są najczęściej odnawialne zasoby, które daje nam nasza planeta. Takie urządzenia są zazwyczaj oparte o panele fotowoltaiczne lub niewielkie, a zarazem bardzo skuteczne turbiny wiatrowe.

 

Co już jest niezależne?

 

Obecnie, dość powszechnie systemy off-grid możemy spotkać w konstrukcji nowoczesnych elementów infrastruktury drogowej. Wystarczy rozejrzeć się podczas podróży przez miasto, aby dostrzec sygnalizację, punkty świetlne, tablice informacyjne zasilane w całości lub częściowo przez niewielkich rozmiarów element fotowoltaiczny.

Większe systemy niezależnie produkujące energie wykorzystywane są również do zasilania domków letniskowych, mobilnych domów (kamperów) lub miejsc odosobnionych, odległych, bez dostępu do sieci (jak np. osady i schroniska górskie, mniejsze wyspy).

 

Co może stać się niezależne?

 

Postępująca miniaturyzacja oraz dążenie do stworzenia możliwie najbardziej kompaktowych a jednocześnie pojemnych magazynów energii, będzie nieuchronnie prowadzić do rozwoju systemów off-grid. Wąskim gardłem, z którym zmagają się obecnie producenci takich rozwiązań jest niewystarczająca pojemność akumulatorów. Większość instalacji niezależnych, swoje działanie opiera na energii naturalnej, do której stały dostęp nigdy nie jest zagwarantowany. Dlatego koniecznością jest maksymalne ich wykorzystanie i efektywne magazynowanie wyprodukowanej energii. Prace nad tym są w toku, a my już niedługo doświadczymy całego wachlarza możliwości: od prostych całkowicie bezprzewodowych urządzeń elektronicznych, przez maszyny produkcyjne lub usługowe aż po pojazdy a nawet całe samowystarczalne budynki i ogromne zakłady produkcyjne.

 

Liczby które robią wrażenie

 

Rozwój całego rynku off-grid doskonale pokazują imponujące statystyki. Wg raportu World Bank Group i Global Off Grid Lighting Association, w 2019 rynek instalacji solarnych off-grid osiągnął roczną wartość w wysokości 1,75 miliarda dolarów, oraz zapewnił usługi energetyczne ponad 420 milionom użytkowników, a liczby te nadal pozostają w mocno rosnącym trendzie. W raporcie Off-Grid Solar Market Trends 2020 stwierdzono też, że branża poczyniła ogromne postępy w ostatnich latach. Od 2017 przychody z branży systemów wyspowych stale rosną, notując 30 procentowy wzrost każdego roku.

Nie wolno przy tym zapominać, że nadal około 840 milionów osób pozostaje bez dostępu do energii elektrycznej, co pokazuje, że przestrzeni na dalszy rozwój jest dużo.

 

Jaki jest cel tego wszystkiego?

 

Pytanie może wydawać się proste, jednak odpowiedź jest dużo bardziej rozbudowana. Pierwszą zaletą odłączenia się od sieci jest przede wszystkim redukcja wydatków o ponad 90%. W każdym biznesie opłaty za prąd są znaczącym generatorem kosztów, których przy pomocy rozwiązań off-grid możemy uniknąć. Kolejną niemożliwą do przecenienia wartością jest niezależność. Instalacje tego typu nie muszą być zgłoszone ani nadzorowane przez machinę urzędową, nie jest konieczny żaden skomplikowany proces podłączenia do sieci. Samo umiejscowienie urządzeń zasilanych „off-grid” staje się możliwe dosłownie wszędzie, nawet w miejscach, odosobnionych, niedostępnych. To my, sami decydujemy gdzie i w jaki sposób ma funkcjonować nasz sprzęt. Dodatkowo, to wszystko w oparciu o ekologiczne, naturalne źródła odnawialne. Każde urządzenie zasilane przez instalację off-grid jest „czyste” i nie przyczynia się do wykorzystania prądu z elektrowni, będących często największymi trucicielami środowiska naturalnego.

 

W zalewie korzyści

 

Dzięki szybko rozwijającej się technologii ostatnich lat, stworzenie całkowicie niezależnych energetycznie urządzeń lub całych systemów staje się faktem. Oczywiście postawienie na taki sposób zasilania wymaga podjęcia pewnych zwiększonych nakładów finansowych na początkowym etapie, jednak ze względu na łatwy do policzenia zysk długoterminowy, może to zostać potraktowane jako długoterminowa i wyjątkowo korzystna inwestycja. Mnogość zalet ekonomicznych, infrastrukturalnych i praktycznych pokazuje, że systemy off-grid będą w najbliższych latach obiektem zainteresowania wielu świadomych i nowoczesnych przedsiębiorstw technologicznych.

 

im-retail-blog-2021-01-pl

Nowa era samoobsługi

Różne formy samoobsługowych zakupów i usług są z nami już od dłuższego czasu, jednak to ostatnie lata mocno przyspieszyły rozwój tej gałęzi technologicznej. Takiego obrotu sprawy można się oczywiście dopatrywać w coraz większych możliwościach dzisiejszej elektroniki, ale również w o wiele bardziej cyfrowo doedukowanym społeczeństwie niż jeszcze kilka lat temu. Korzystanie z systemów self-service powszednieje i staje się rozwiązaniem komfortowym dla większego odsetka społeczeństwa. Jakie jednak bariery nadal stoją na drodze ku jeszcze szerszej ekspansji urządzeń samoobsługowych? Jaki jest sposób, aby je pokonać?

 

Paradoks self-service

 

Poziom samoobsługi do którego dąży cała branża, w założeniu powinien całkowicie wyeliminować konieczność ingerencji pracowników w obsługę klienta. Zapewni to niezrównaną dotąd szybkość i wygodę każdej transakcji, a jednocześnie pozwoli na przesunięcie pracowników w kierunku innych, wymagających niestandardowego lub emocjonalnego podejścia zadań. Aby jednak przyszłość mogła rysować się w takich barwach, obecnie konieczna jest wzmożona i owocna współpraca na linii klient-sprzedawca-dostawca technologii. Kasy self-service nadal są dalekie od doskonałości, dlatego nieodzownym jest dokładne wsłuchanie się w potrzeby klientów, bo to właśnie oni są jedynymi prawdziwymi recenzentami każdego takiego rozwiązania.

 

Jak wejść w nową erę? Inteligentnie

 

Badania pokazują, że aż 75% klientów uważa, że rzeczywistym problemem dotyczącym kiosków samoobsługowych są nadal zdarzające się trudności z ich obsługą. Interfejs bywa niepotrzebnie skomplikowany, nieprzejrzysty, co owocuje koniecznością częstej asysty pracownika sklepu lub restauracji. Ten problem szczególnie dotyczy kas w supermarketach, które generują kłopoty z właściwym kasowaniem produktów. W efekcie aż 90% konsumentów chciałoby, aby kioski w inteligentny sposób wspomagały proces skanowania produktów.

Tego typu rozwiązania zaczynają się pojawiać na mniejszą skalę w niektórych sieciach sklepów lub lokalach gastronomicznych. Rozpoznawanie produktów odbywa się za pomocą chipów RFID lub kamer połączonych z zaawansowanymi algorytmami sztucznej inteligencji, jak ma to miejsce w produkowanej przez SelfMaker kasie Selfbox AI. W ten sposób ulepszone, inteligentne kasy mogą zwiększyć satysfakcję klientów, poprzez szybsze, intuicyjne i bezproblemowe działanie.

 

Postaw na personalizację

 

Innym sposobem na poprawienie doświadczenia z użytkowania kas samoobsługowych jest zaimplementowanie dobrze zaprojektowanych algorytmów personalizacji. Opcja ta sprawdzi się doskonale w przypadku automatów vendingowych, oferujących specjalistyczne produkty. Jednym z przykładów zastosowania podobnego rozwiązania są kioski z produktami opartymi o CBD, stworzone przez Hemp Fusion, które można znaleźć m. in. na lotnisku w Atlancie. Maszyny te przed wydaniem produktu dają możliwość przejścia krótkiej ścieżki pytań mającej określić osobiste preferencje konsumenta i możliwie jak najdokładniej dopasować asortyment do jego oczekiwań.

 

Wolność wyboru

 

Jednak w całej pogoni za poszukiwaniem doskonałego rozwiązania samoobsługowego nigdy nie można zapomnieć o pozostawieniu możliwości wyboru. Każdy z nas reprezentuje inne wartości, każdy ma inne priorytety i potrzeby. To co w gorączce self-service może wydawać się oczywistym celem – szybkość, komfort i praktyczność nie zawsze wygrywa z podejściem stricte ludzkim i emocjonalnym. Dla wielu osób bezpośredni kontakt z inną żywą istotą zawsze pozostanie wartością nadrzędną.

Mimo to, warto nieustannie i w zgodności z oczekiwaniami klientów dążyć do poprawy jakości infrastruktury samoobsługowej, odkrywać nowe możliwości, wchodzić na nowe ścieżki i w pełni wykorzystywać to, co daje nam nowoczesna technologia. Odpowiednie zaimplementowanie kas samoobsługowych, połączone z właściwie rozdysponowanym kapitałem ludzkim, pozwoli na przyciągnięcie i zatrzymanie klientów chcących szybko i bez zbędnych utrudnień załatwić konieczne sprawy i wrócić do swoich podstawowych obowiązków. A to w świecie zdominowanym przez ciągły pośpiech z pewnością zostanie docenione.

im-retail-blog-2021-02-pl

Dlaczego logistyka ostatniej mili ma kluczowe znaczenie w biznesie?

Każdy produkt, którego używasz przeszedł długą, liczącą często tysiące kilometrów drogę. Od producentów materiałów, poprzez linie produkcyjne, kontenery, magazyny, trafiając finalnie do Twoich rąk. Cały ten proces jest skomplikowany i wieloetapowy, a dla dokładnego jego przeprowadzenia każda z faz powinna przebiegać sprawnie i szybko. Jednak to ostatni etap całej tej drogi, jest tym decydującym, jest kropką nad „i”, zwieńczeniem wszystkich działań. Nazywamy go „ostatnią milą”.

 

Maraton z finiszem w sprinterskim stylu

 

Wydanie paczki w ręce kuriera rozpoczyna „ostatnią milę” – odcinek będący swego rodzaju wyścigiem z czasem na trasie pomiędzy magazynem lub centrum dystrybucyjnym, a domem klienta końcowego. Do tego etapu, cała logistyka przeprowadzana była masowo. Produkcja oraz transport wyrobu odbywały się dużymi partiami a każdy proces składowy był wielokrotnością pewnych z góry zaplanowanych czynności . Dopiero w fazie „ostatniej mili” dochodzi do rozdzielenia łańcucha dostaw. Każdy egzemplarz produktu zmierza w swoim kierunku, do swojego przyszłego właściciela.

Takich produktów są miliony. Są też miliony klientów, którzy oczekują na swoją przesyłkę. Na tym etapie proces dostawy komplikuje się. Dlatego odpowiednio zorganizowana logistyka „ostatniej mili” jest ważna zarówno dla coraz bardziej niecierpliwych odbiorców, ale również (a może przede wszystkim) dla próbujących sprostać tym wymaganiom sprzedawców i dostawców.

 

Im łatwiej tym trudniej

 

Nigdy wcześniej stworzenie własnego biznesu opartego o handel nie było prostsze niż teraz, kiedy dostęp do Internetu jest czymś powszechnym. Stworzenie sklepu online to nieraz kwestia kilku produktywnych dni, a odpowiedni wybór produktów może poskutkować kolejnymi setkami paczek do wysłania w ręce nowych nabywców. Jednak to nie jedyny czynnik komplikujący proces dostawy. Przy tak wielkiej ilości sklepów rodzi się zacięta konkurencja, której stawką jest zatrzymanie klienta na dłużej. A o tym, mogą decydować nawet niewielkie szczegóły.

Klient końcowy zazwyczaj nie jest świadomy tego, jak wygląda cały proces logistyczny, cała droga towaru od momentu jego produkcji. Sama decyzja zakupowa podejmowana jest dużo później, dlatego to sprawność przebiegu „ostatniej mili” jest dla niego wyznacznikiem jakości obsługi danego sprzedawcy.

 

Zegar tyka

 

Zmiana statusu zamówienia na „wydano do doręczenia” włącza zegar w głowie każdego nabywcy. XXI wiek zabija w nas cierpliwość i przyzwyczaja do życia w trybie instant. Bardzo trudno przychodzi nam czekanie, chcemy mieć wszystko tu i teraz. Nic więc dziwnego, że oczekiwanie na paczkę ze świeżo zamówionym smartfonem lub nową grą ciągnie się w nieskończoność. Jak bardzo niecierpliwi jesteśmy? Badania pokazują, że aż 30% klientów jest skłonnych dopłacić do zamówienia tylko po to, aby swoją przesyłkę otrzymać kilka godzin wcześniej.

Efektem tego pośpiechu jest intensywny rozwój globalnego rynku „ostatniej mili”. Według raportu “Global Opportunity Analysis and Industry Forecast, 2021-2026”, jego przewidywana na 2026 rok wielkość wynosi 66 miliardów dolarów. Oznacza to niemal dwukrotny wzrost w stosunku do roku 2020 (39 miliardów dolarów). Przy czym prognozowany wskaźnik wzrostu na przestrzeni 2021-2026 sięga 9%.

W jaki sposób kierunkować więc inwestycje aby osiągnąć wysoką wydajność tej kluczowej fazy procesu dostawy?

 

W ilości siła

 

Jednym z rozwiązań jest powrót do korzeni i próba ponownego zgrupowania do tej pory indywidualnych dróg poszczególnych przesyłek. Mogą do tego posłużyć zyskujące popularność automatyczne skrytki paczkowe. Takie rozwiązanie tworzy sytuację win-win pomiędzy adresatem przesyłki, firmą kurierską i sprzedawcą. Ci pierwsi zyskują bardzo szybką, wygodną formę dostawy, umożliwiającą odbiór paczki o dogodnym czasie. Kurierzy również nie muszą krążyć po rozległym osiedlu szukając swojego celu, zatrzymywać się co kilkadziesiąt metrów, i raz za razem wychodzić z nagrzanej kabiny samochodu na zewnątrz. Jest to też zdecydowanie korzystniejsza opcja dla samej obsługi sklepu internetowego, która ma ułatwiony sposób adresowania paczek, a sam sklep zyskuje klientów zadowolonych z błyskawicznej dostawy upragnionego produktu.

 

Mila ostatnia, ale najważniejsza – zadbaj o nią

 

Niepisanym obowiązkiem każdego właściciela sklepu internetowego, jest zadbać o zadowolenie swoich klientów. Sposobów jest wiele. Można postawić na unikatowy asortyment, ponadprzeciętną jakość produktów, lub coś innego co wyróżni spośród zalewu podobnych miejsc. Każdą z tych cech przyćmi jednak nieprzemyślana logistyka „ostatniej mili”, bo w XXI wieku nawet najlepszy produkt traci na atrakcyjności, jeśli okres oczekiwania na jego dostawę przeciąga się w nieskończoność.