im retail blog 2021 05 pl

Trendy 2021: Automatyzacja i ekologia

XXI wiek stał się areną walki pomiędzy dwoma pozornie przeciwnymi światami. Jednym z nich jest niemożliwy do zatrzymania postęp technologiczny, rozwój nowoczesnych rozwiązań przemysłowych i cyfrowych. Drugim biegunem staje się rosnąca świadomość ekologiczna społeczeństwa. Planeta na której żyjemy jest najcenniejszym dobrem jakie mamy, dobrem, które bardzo łatwo zniszczyć, a nie sposób odbudować. Oba te przeciwieństwa są jednak nieodłączną częścią życia w obecnych czasach. Jak więc je pogodzić? Czy można nadal rozwijać się bez szkody dla środowiska naturalnego?

 

Połączone siły

Wygląda na to, że wspomniana wyżej walka to nie jedyne rozwiązanie, a postęp technologiczny wraz z ekologią mogą iść ramię w ramie ku lepszej kondycji naszego, cennego, zielonego domu. Technologia to nie tylko ponure, dymiące fabryki, zanieczyszczające atmosferę, rzeki i glebę. Już od wielu lat nauka walczy o najbardziej efektywne sposoby redukcji ilości trujących odpadów, a także jak najbardziej produktywne wykorzystywanie odnawialnych źródeł energii. Powstają wydajniejsze turbiny wiatrowe, panele fotowoltaiczne, magazyny energii. Kominy otrzymują filtry na miarę XXI wieku, zdolne przechwytywać ogromny procent zanieczyszczeń. Dlaczego więc Ziemia nadal zmaga się z problemem ocieplania klimatu, efektu cieplarnianego? Na ten moment odpowiadają za to w większości te najmniejsze elementy infrastruktury – domy jednorodzinne, samochody.

 

Zielone domy, zielone drogi

Od kilku lat widzimy jednak wzrost popularności „zielonych domów. Powstają programy dofinansowań do instalacji służących pozyskiwaniu czystej energii (fotowoltaika), pomp ciepła, termomodernizacji budynków. Efekty widoczne są natychmiastowo, zarówno w portfelach domowników, ale również w emisji zanieczyszczeń powodowanej przez te budynki. Szacuje się, że efektywność energetyczna domów wyposażonych w takie rozwiązania wzrasta nawet o 50% w stosunku do tych tradycyjnych. Jednak, aby działania te miały wpływ na globalne zmiany, potrzeba implementacji ich na ogromną skalę.

Również motoryzacja podąża za ekologicznymi trendami i poszukuje rozwiązań mających ograniczyć wydzielanie szkodliwych dla ludzi i środowiska spalin. Coraz częściej na ulicy spotykamy auta hybrydowe lub w pełni elektryczne, a nawet w tych tradycyjnych, spalinowych implementowane są coraz bardziej zaawansowane technologicznie systemy ograniczające emisję i oczyszczające gazy opuszczające układ wydechowy samochodu.

 

Ekologiczna automatyzacja

Automatyzacja kluczowych etapów procesów logistycznych, szczególnie w zakresie przesyłek pocztowych także podąża w kierunku zrównoważonego rozwoju wspierającego ekologię. Dzieje się to na kilku płaszczyznach, jednak fundamentalną rolę pełnią w nich inteligentne stacje paczkowe.

Z roku na rok obserwujemy znaczny wzrost obrotów sektora e-commerce. Jego efektem jest stale rosnąca liczba paczek, które muszą zostać wysłane do swoich adresatów. Tylko w 2020 roku, częściowo z powodu zagrożenia epidemicznego odnotowano ponad 25% wzrost sprzedaży e-commerce. Co więcej, eksperci przewidują, że nawyki konsumenckie będą się utrwalać w tym kanale również po ustaniu kryzysu.

Przejście na ten model sprzedaży wymaga zaawansowanej logistyki, milionów przejechanych kilometrów, tysięcy litrów paliwa spalonych podczas jazdy i w czasie postoju koniecznego do dostarczenia przesyłki. To wszystko przekłada się na emisję dużej ilości szkodliwych substancji do atmosfery, zatruwając ją, a pośrednio nas wszystkich. W tradycyjnym modelu dostaw, koniecznością jest dowożenie przesyłki pod każdy z adresów, nawet jeśli do wydania jest niewielka paczuszka lub list. Dodatkowo nieobecność adresata wymusza dodatkową próbę dostawy, powoduje niepotrzebne napięcie u obu stron. Wykorzystanie automatów paczkowych w znacznym stopniu redukuje wszystkie wyżej opisane niedogodności ograniczając trasę kuriera do określonych scentralizowanych punktów bez konieczności odwiedzania wielu punktów.

 

Ostatnia mila, może być zieloną milą

Jak bardzo wykorzystanie stacji paczkowych poprawia efektywność dostaw na etapie „ostatniej mili”? Wg raportu „Analysis of parcel lockers’ efficiency as the last mile delivery solution – the results of the research in Poland” z 2015 roku, dostawa do zautomatyzowanych stacji paczkowych pozwala zrealizować aż 10-krotnie wyższą liczbę przesyłek, jednocześnie zmniejszając średnią drogę przebytą przez kuriera w ciągu jednego dnia ze 150 do 70 kilometrów. Takie zmiany pociągają za sobą aż 20-krotną redukcję kosztów paliwa w ciągu roku, a ilość wyemitowanego przy realizacji procesu dwutlenku węgla spada z 22,5 mln ton do zaledwie 1,5 mln rocznie. Takie liczby robią kolosalne wrażenie i pokazują, że zastosowanie tego typu urządzeń ma bardzo solidnie poparte uzasadnienie ekonomiczne i środowiskowe.

 

Przyszłość jest tutaj

W dobie panujących trendów ekologicznych zastosowanie urządzeń paczkowych jest uzasadnione, a ich skuteczność w redukcji emisji zanieczyszczeń została udowodniona wieloma badaniami. Mimo, że na polskim rynku zadomowiły się już na dobre, to nadal ich potencjał nie został wykorzystany w wielu branżach. Przy ich pomocy można realizować bardzo szerokie spektrum zadań zarówno pocztowych jak i związanych ze świadczeniem wszelkiego rodzaju usług, dostawą prenumerat, zakupów spożywczych i nie tylko. Pewnym jest, że w ciągu najbliższych lat spodziewać możemy się dalszego wzrostu udziału tych zaawansowanych technologicznie, a jednak prostych w obsłudze urządzeń.

 

Jeśli chcesz uczestniczyć w rewolucji technologicznej, która pozytywnie wpłynie na środowisko naturalne, a jednocześnie zwiększyć sprzedaż swojego sklepu tradycyjnego lub internetowego. Skontaktuj się z Nami. Nasi specjaliści znajdą dla Ciebie optymalne rozwiązania.

im-retail-blog-2021-03-pl

Technologia niezależna energetycznie – to możliwe

Słowo technologia budzi w każdym z nas pewien łańcuch luźnych skojarzeń. Najczęściej myśląc o technologii mamy na myśli elektronikę, maszyny i skomplikowane procesy. Tam zaś, gdzie występują wyżej wymienione, potrzebna jest energia elektryczna i to w niemałej ilości. Jej cena rośnie z roku na rok. Czy jest możliwe przerwanie tego ciągu i zyskanie niezależności skutkującej znaczną redukcją kosztów? Okazuje się, że tak!

 

Poza siecią, poza schematem

 

Rozważania na temat niezależności energetycznej należy zacząć od przypomnienia pewnego faktu. Przyłączenie do ogólnodostępnej sieci energetycznej to prawo przysługujące każdemu, nie jest jednak obowiązkiem. Obowiązkowe nie jest również płacenie bardzo wysokich rachunków za prąd, pod warunkiem, że tego prądu nie pobieramy. Jak więc spełnić potrzeby i zasilić urządzenia, które dostępu do energii wymagają?

Systemy off-grid, zwane również wyspowymi to niezależne, niepołączone z siecią elektroenergetyczną źródła energii elektrycznej, których podstawą są najczęściej odnawialne zasoby, które daje nam nasza planeta. Takie urządzenia są zazwyczaj oparte o panele fotowoltaiczne lub niewielkie, a zarazem bardzo skuteczne turbiny wiatrowe.

 

Co już jest niezależne?

 

Obecnie, dość powszechnie systemy off-grid możemy spotkać w konstrukcji nowoczesnych elementów infrastruktury drogowej. Wystarczy rozejrzeć się podczas podróży przez miasto, aby dostrzec sygnalizację, punkty świetlne, tablice informacyjne zasilane w całości lub częściowo przez niewielkich rozmiarów element fotowoltaiczny.

Większe systemy niezależnie produkujące energie wykorzystywane są również do zasilania domków letniskowych, mobilnych domów (kamperów) lub miejsc odosobnionych, odległych, bez dostępu do sieci (jak np. osady i schroniska górskie, mniejsze wyspy).

 

Co może stać się niezależne?

 

Postępująca miniaturyzacja oraz dążenie do stworzenia możliwie najbardziej kompaktowych a jednocześnie pojemnych magazynów energii, będzie nieuchronnie prowadzić do rozwoju systemów off-grid. Wąskim gardłem, z którym zmagają się obecnie producenci takich rozwiązań jest niewystarczająca pojemność akumulatorów. Większość instalacji niezależnych, swoje działanie opiera na energii naturalnej, do której stały dostęp nigdy nie jest zagwarantowany. Dlatego koniecznością jest maksymalne ich wykorzystanie i efektywne magazynowanie wyprodukowanej energii. Prace nad tym są w toku, a my już niedługo doświadczymy całego wachlarza możliwości: od prostych całkowicie bezprzewodowych urządzeń elektronicznych, przez maszyny produkcyjne lub usługowe aż po pojazdy a nawet całe samowystarczalne budynki i ogromne zakłady produkcyjne.

 

Liczby które robią wrażenie

 

Rozwój całego rynku off-grid doskonale pokazują imponujące statystyki. Wg raportu World Bank Group i Global Off Grid Lighting Association, w 2019 rynek instalacji solarnych off-grid osiągnął roczną wartość w wysokości 1,75 miliarda dolarów, oraz zapewnił usługi energetyczne ponad 420 milionom użytkowników, a liczby te nadal pozostają w mocno rosnącym trendzie. W raporcie Off-Grid Solar Market Trends 2020 stwierdzono też, że branża poczyniła ogromne postępy w ostatnich latach. Od 2017 przychody z branży systemów wyspowych stale rosną, notując 30 procentowy wzrost każdego roku.

Nie wolno przy tym zapominać, że nadal około 840 milionów osób pozostaje bez dostępu do energii elektrycznej, co pokazuje, że przestrzeni na dalszy rozwój jest dużo.

 

Jaki jest cel tego wszystkiego?

 

Pytanie może wydawać się proste, jednak odpowiedź jest dużo bardziej rozbudowana. Pierwszą zaletą odłączenia się od sieci jest przede wszystkim redukcja wydatków o ponad 90%. W każdym biznesie opłaty za prąd są znaczącym generatorem kosztów, których przy pomocy rozwiązań off-grid możemy uniknąć. Kolejną niemożliwą do przecenienia wartością jest niezależność. Instalacje tego typu nie muszą być zgłoszone ani nadzorowane przez machinę urzędową, nie jest konieczny żaden skomplikowany proces podłączenia do sieci. Samo umiejscowienie urządzeń zasilanych „off-grid” staje się możliwe dosłownie wszędzie, nawet w miejscach, odosobnionych, niedostępnych. To my, sami decydujemy gdzie i w jaki sposób ma funkcjonować nasz sprzęt. Dodatkowo, to wszystko w oparciu o ekologiczne, naturalne źródła odnawialne. Każde urządzenie zasilane przez instalację off-grid jest „czyste” i nie przyczynia się do wykorzystania prądu z elektrowni, będących często największymi trucicielami środowiska naturalnego.

 

W zalewie korzyści

 

Dzięki szybko rozwijającej się technologii ostatnich lat, stworzenie całkowicie niezależnych energetycznie urządzeń lub całych systemów staje się faktem. Oczywiście postawienie na taki sposób zasilania wymaga podjęcia pewnych zwiększonych nakładów finansowych na początkowym etapie, jednak ze względu na łatwy do policzenia zysk długoterminowy, może to zostać potraktowane jako długoterminowa i wyjątkowo korzystna inwestycja. Mnogość zalet ekonomicznych, infrastrukturalnych i praktycznych pokazuje, że systemy off-grid będą w najbliższych latach obiektem zainteresowania wielu świadomych i nowoczesnych przedsiębiorstw technologicznych.