im retail blog 2021 10 pl

Jakie problemy rozwiązuje automatyzacja dostaw?

Sektor e-commerce stale się rozwija, pojawiają się dziesiątki nowych sklepów, coraz więcej przedsiębiorców zauważa potencjał, jaki płynie z tworzenia biznesów w sieci. Taki rozwój pociąga za sobą konsekwencje w postaci wzrastającej liczby przesyłek do obsłużenia. Staje się to bezpośrednim obciążeniem korporacji transportowych, które odpowiadają za szybkie, bezpieczne i sprawne dostarczenie towarów do odbiorców końcowych.

Od lat wiele procesów łańcucha dostaw odbywało się manualnie, poprzez ręce pracowników, co mogło powodować frustrację zarówno po stronie ich jak i odbiorców przesyłek. To przekładało się na możliwość popełniania wielu błędów.

Oczekiwania odbiorców również nie pozostały na tym samym poziomie. Obecnie jednym z czynników warunkujących konkurencyjność na rynku jest czas i elastyczność dostawy.

 

Przyszłość sektora pocztowego

 

XXI wiek jest wiekiem automatyzacji. Dotyka ona coraz mocniej również sektora pocztowego, wspomagając proces dostawy. W jaki sposób? Jakie wyzwania stoją przed przedsiębiorstwami opierającymi swoją działalność na sprzedaży wysyłkowej, a które mogą z powodzeniem zostać rozwiązane przez dobrze zaimplementowany system click & collect? W kolejnych punktach przedstawimy 8 problemów, których rozwiązanie mogą zaoferować automatyczne stacje paczkowe:

 

  • Możliwości kadrowe – obsługa przesyłek i właściwe ich dostarczenie do odbiorców wymaga czasu. Co więcej, sezonowe szczyty, takie jak Boże Narodzenie, generują większą ilość przesyłek, zmniejszając jednocześnie siłę roboczą (urlopy okolicznościowe, zimowe zachorowania). Dostawy click & collect znacznie zwiększają wydajność procesu, redukując ilość rąk potrzebnych do obsłużenia takiej samej ilości paczek.

 

  • Dostępność odbiorców – wg badań większość odbiorców przesyłek jest w wieku aktywności zawodowej lub edukacyjnej. Dlatego bardzo trudno jest dostarczyć przesyłki tak, aby odbiorca był dostępny pod właściwym adresem. Nieudane próby doręczenia wymuszają powtórne dostawy, generując koszty i wykorzystując cenny czas kurierów. Stacje paczkowe umożliwiają odbiór zamówień o dogodnej porze, bez względu na czas pracy kuriera.

 

  • Przechowywanie paczek – nieodebrane paczki trzeba gdzieś przechować do czasu, kiedy dostawa będzie możliwa. Prowadzi to do zalegania dużej ich liczby w centralach firm, zajmując powierzchnię i generując niepotrzebne koszty.

 

  • Bezpieczeństwo – prywatność i ochrona danych to poważne kwestie, dlatego procesy post-room muszą chronić przed dostawami do niewłaściwych osób. Wysyłka i odbiór z terminalu paczkowego pozwala lepiej kontrolować cały proces z zachowaniem większej anonimowości.

 

  • Nieefektywność — firmy starają się robić więcej mniejszym kosztem i inwestują w technologię, aby poprawić wydajność i obniżyć koszty. Zwiększanie personelu w celu obsługi rosnącej liczby przesyłek nie pasuje do tego trendu.

 

  • Utracone szanse — spóźnione dostawy mogą oznaczać stracone okazje biznesowe. Ponadto czas pracowników poświęcony na sortowanie przesyłek mógłby być lepiej wykorzystany gdzie indziej.

 

  • Koszt awarii – może zaistnieć konieczność wymiany zagubionych przesyłek, odpłatnie. Co więcej, czas pracowników stracony z powodu nieudanych prób doręczenia i pracochłonnego, nieefektywnego, ręcznego procesu jest kosztem dla firmy

 

  • Identyfikowalność – wszystkie te problemy mogą sprawić, że pracownicy pocztowi poczują się podatni na zagrożenia. Digitalizacja wielu aspektów procesu może ich ochronić dzięki identyfikowalnym zapisom cyfrowym, zamiast polegać na podatnych na błędy procesach papierowych.

 

Czy automatyzacja pomoże?

 

Jak widać, automaty paczkowe umożliwiają wydajniejsze zarządzanie przesyłkami przy jednoczesnej poprawie bezpieczeństwa, a wszystko to przy zapewnieniu dużo większej swobody odbiorcom, którzy w XXI wieku są dużo bardziej mobilni i trudni do uchwycenia.

Czasowe zgranie się kuriera i odbiorcy nie jest już konieczne. Paczka umieszczana jest w bezpiecznej stacji paczkowej, a odbiorca jest powiadamiany e-mailem lub SMSem zawierającym kod otwierający wyznaczoną szafkę. Jest to system, który zapewnia identyfikowalność, zwalnia personel dając możliwość robienia innych rzeczy.

 

Rozwiązania samoobsługowe SelfLocker, służące do obsługi przesyłek kurierskich są dostępne w ofercie I’mRetail. Po więcej informacji przejdź TUTAJ.

im retail blog 2021 09 pl

Click & Collect w handlu

Już ponad dwadzieścia lat temu weszliśmy w XXI wiek. W tym okresie byliśmy świadkami niesamowitego przyspieszenia w rozwoju technologii. Nastąpiła cyfryzacja wielu elementów życia codziennego oraz niemal wszystkich gałęzi gospodarki. Zmiany odbywały się przed naszymi oczami w tempie, za którym z trudnością mogliśmy nadążyć. Na szczególną uwagę zasługuje powstanie i wzrost popularności Internetu, oraz wszechobecna automatyzacja. Te dwa elementy na zawsze zmieniły oblicze sektora usług i przemysłu, ale prawdziwa rewolucja dosięgnęła dzięki nim handlu.

 

Cyfrowy handel

 

Czy wiesz że, w 2020 roku ponad 21,3% całej sprzedaży miało miejsce w Internecie? W samym USA przekłada się to na prawie bilion dolarów w przedmiotach i usługach oferowanych i nabytych za pośrednictwem tego największego cyfrowego medium świata. Liczby robią wrażenie, ale pociągają też za sobą daleko idące konsekwencje. Zakupy online wymagają rozszerzonej logistyki, w końcu każda pojedyncza paczka musi finalnie trafić w ręce nabywcy. Przy tak gwałtownie wzrastającej liczbie przesyłek koniecznością było stworzenie rozwiązań, które uprościłyby proces dostawy. Tak narodziły się automaty paczkowe, które centralizują ostatnią milę, redukując konieczność dowozu pod wiele pojedynczych adresów, wpływając pozytywnie na środowisko, ekonomię i warunki drogowe miast. O logistyce ostatniej mili szerzej pisaliśmy już w TYM artykule.

 

Rozwiązanie, które zachwyciło świat

 

Automaty paczkowe przyjęły się znakomicie. Dane wskazują, że ponad 30% klientów sektora e-commerce wybiera opcję dostawy właśnie do tych urządzeń. Nic więc dziwnego, że ich potencjał został dostrzeżony również w innych gałęziach handlu, ale także w sektorze usług, a cała idea wykorzystywania tego typu automatów do obsługi wszelkiego rodzaju zamówień została określona jako click & collect. Jej rozwój można szczególnie zauważyć w ciągu ostatniego roku, kiedy świat pogrążył się w pandemii koronawirusa, a wszelkie formy bezdotykowego wykonywania usług stały się pożądane i cenione.

Zautomatyzowane terminale paczkowe zaczęły pojawiać się również przed sklepami tradycyjnymi, łącząc świat e-commerce ze stacjonarnymi placówkami. Jakie zalety płyną z takiego hybrydowego rozwiązania?

 

 

 

Czy terminal przed sklepem jest koniecznością?

 

Nie, nie jest koniecznością, ale jest znakomitym pomysłem, upraszczającym codzienne zakupy i sprawiającym, że stają się przyjemniejsze, szybsze i bardziej wygodne.

Supermarkety, duże dyskonty spożywcze czy markety budowlane charakteryzują się dużą powierzchnią, zapełnioną po brzegi zróżnicowanym asortymentem. Dodatkowo, ich układ co pewien czas jest zmieniany, co powoduje zagubienie. Te elementy składają się na fakt, że te codzienne zakupy przeciągają się w czasie, stając się na dłuższą metę powodem frustracji. Dochodzi do tego przepełnienie sklepów, konieczność przepychania się, stania w długich kolejkach.

W XXI wieku część z powyższych problemów rozwiązało e-commerce, umożliwiając zakupy zdalne z dostawą do domu. Rozwiązanie z pozoru idealne, jednak i tutaj pojawiają się problemy natury logistycznej w postaci niekorzystnych czasowo dostaw (nieobecność w domu), czy często zbyt długi okres oczekiwania na przesyłkę.

System click & collect zaimplementowany równolegle z tradycyjnymi sklepami łączy zalety obu światów, pokazując, że złoty środek jednak istnieje. Każdy klient może dzięki temu zrobić zakupy w sklepie internetowym podczas przerwy w pracy, a swoje zamówienie odebrać już tego samego dnia wprost z automatycznej skrytki. Godziny pracy samego sklepu również nie są problemem, gdyż stacje działają 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, więc odbiór możliwy jest o każdej porze dnia i nocy. Bez uciążliwego i czasochłonnego snucia się pomiędzy alejkami, bez czekania na kuriera, bez nerwów.

Jak pokazują powyższe przykłady, zastosowanie automatycznych stacji paczkowych jest rozwiązaniem uniwersalnym, jednak nie do przecenienia jest ich rola w trudnym okresie pandemii. Ostatnie wydarzenia pokazały, że w trudnym okresie lockdownu pomagają utrzymać się sklepom, a klientom robić konieczne zakupy w sposób bezpieczny.

Oczywiście pozostaje również aspekt higieniczno-sanitarny, czyli fakt że cały proces odbywa się bezkontaktowo, a nawet bezdotykowo (dzięki aplikacji), co skutecznie powstrzymuje ryzyko przeniesienia choroby na innych.

SelfMaker może pochwalić się wdrożeniem takiego systemu do sieci marketów budowlanych Leroy Merlin, a dokładniejszy opis tego przedsięwzięcia możecie przeczytać na blogu pod adresem: https://www.selfmaker.pl/business-case-szybkomat-24-7-system-click-collect-w-marketach-leroy-merlin-zbudowany-na-bazie-urzadzen-selflocker/

 

Rywale nie śpią

 

Aby wyróżnić się na tle konkurencji w XXI wieku nie wystarczy kusić promocjami, niskimi cenami, bogatym asortymentem, trzeba pójść krok dalej i zapewnić swoim klientom takie warunki, które spowodują chęć pozostania z marką na dłużej. Dzisiejsi klienci jeszcze bardziej niż oszczędność pieniędzy, cenią oszczędność czasu i nerwów, a to może zostać zapewnione przez odpowiednio zaprojektowany system click & collect, który umożliwi skrócenie czasu traconego na niezbędne zakupy z kilku godzin do zaledwie kilku minut. Idea click & collect w handlu to strzał w dziesiątkę i precyzyjne ukierunkowanie na potrzeby dużej części społeczeństwa, a to jest gwarantem dalszego jej rozwoju i zataczania coraz szerszych kręgów, obejmujących kolejne branże gospodarki.

im retail blog 2021 05 pl

Trendy 2021: Automatyzacja i ekologia

XXI wiek stał się areną walki pomiędzy dwoma pozornie przeciwnymi światami. Jednym z nich jest niemożliwy do zatrzymania postęp technologiczny, rozwój nowoczesnych rozwiązań przemysłowych i cyfrowych. Drugim biegunem staje się rosnąca świadomość ekologiczna społeczeństwa. Planeta na której żyjemy jest najcenniejszym dobrem jakie mamy, dobrem, które bardzo łatwo zniszczyć, a nie sposób odbudować. Oba te przeciwieństwa są jednak nieodłączną częścią życia w obecnych czasach. Jak więc je pogodzić? Czy można nadal rozwijać się bez szkody dla środowiska naturalnego?

 

Połączone siły

Wygląda na to, że wspomniana wyżej walka to nie jedyne rozwiązanie, a postęp technologiczny wraz z ekologią mogą iść ramię w ramie ku lepszej kondycji naszego, cennego, zielonego domu. Technologia to nie tylko ponure, dymiące fabryki, zanieczyszczające atmosferę, rzeki i glebę. Już od wielu lat nauka walczy o najbardziej efektywne sposoby redukcji ilości trujących odpadów, a także jak najbardziej produktywne wykorzystywanie odnawialnych źródeł energii. Powstają wydajniejsze turbiny wiatrowe, panele fotowoltaiczne, magazyny energii. Kominy otrzymują filtry na miarę XXI wieku, zdolne przechwytywać ogromny procent zanieczyszczeń. Dlaczego więc Ziemia nadal zmaga się z problemem ocieplania klimatu, efektu cieplarnianego? Na ten moment odpowiadają za to w większości te najmniejsze elementy infrastruktury – domy jednorodzinne, samochody.

 

Zielone domy, zielone drogi

Od kilku lat widzimy jednak wzrost popularności „zielonych domów. Powstają programy dofinansowań do instalacji służących pozyskiwaniu czystej energii (fotowoltaika), pomp ciepła, termomodernizacji budynków. Efekty widoczne są natychmiastowo, zarówno w portfelach domowników, ale również w emisji zanieczyszczeń powodowanej przez te budynki. Szacuje się, że efektywność energetyczna domów wyposażonych w takie rozwiązania wzrasta nawet o 50% w stosunku do tych tradycyjnych. Jednak, aby działania te miały wpływ na globalne zmiany, potrzeba implementacji ich na ogromną skalę.

Również motoryzacja podąża za ekologicznymi trendami i poszukuje rozwiązań mających ograniczyć wydzielanie szkodliwych dla ludzi i środowiska spalin. Coraz częściej na ulicy spotykamy auta hybrydowe lub w pełni elektryczne, a nawet w tych tradycyjnych, spalinowych implementowane są coraz bardziej zaawansowane technologicznie systemy ograniczające emisję i oczyszczające gazy opuszczające układ wydechowy samochodu.

 

Ekologiczna automatyzacja

Automatyzacja kluczowych etapów procesów logistycznych, szczególnie w zakresie przesyłek pocztowych także podąża w kierunku zrównoważonego rozwoju wspierającego ekologię. Dzieje się to na kilku płaszczyznach, jednak fundamentalną rolę pełnią w nich inteligentne stacje paczkowe.

Z roku na rok obserwujemy znaczny wzrost obrotów sektora e-commerce. Jego efektem jest stale rosnąca liczba paczek, które muszą zostać wysłane do swoich adresatów. Tylko w 2020 roku, częściowo z powodu zagrożenia epidemicznego odnotowano ponad 25% wzrost sprzedaży e-commerce. Co więcej, eksperci przewidują, że nawyki konsumenckie będą się utrwalać w tym kanale również po ustaniu kryzysu.

Przejście na ten model sprzedaży wymaga zaawansowanej logistyki, milionów przejechanych kilometrów, tysięcy litrów paliwa spalonych podczas jazdy i w czasie postoju koniecznego do dostarczenia przesyłki. To wszystko przekłada się na emisję dużej ilości szkodliwych substancji do atmosfery, zatruwając ją, a pośrednio nas wszystkich. W tradycyjnym modelu dostaw, koniecznością jest dowożenie przesyłki pod każdy z adresów, nawet jeśli do wydania jest niewielka paczuszka lub list. Dodatkowo nieobecność adresata wymusza dodatkową próbę dostawy, powoduje niepotrzebne napięcie u obu stron. Wykorzystanie automatów paczkowych w znacznym stopniu redukuje wszystkie wyżej opisane niedogodności ograniczając trasę kuriera do określonych scentralizowanych punktów bez konieczności odwiedzania wielu punktów.

 

Ostatnia mila, może być zieloną milą

Jak bardzo wykorzystanie stacji paczkowych poprawia efektywność dostaw na etapie „ostatniej mili”? Wg raportu „Analysis of parcel lockers’ efficiency as the last mile delivery solution – the results of the research in Poland” z 2015 roku, dostawa do zautomatyzowanych stacji paczkowych pozwala zrealizować aż 10-krotnie wyższą liczbę przesyłek, jednocześnie zmniejszając średnią drogę przebytą przez kuriera w ciągu jednego dnia ze 150 do 70 kilometrów. Takie zmiany pociągają za sobą aż 20-krotną redukcję kosztów paliwa w ciągu roku, a ilość wyemitowanego przy realizacji procesu dwutlenku węgla spada z 22,5 mln ton do zaledwie 1,5 mln rocznie. Takie liczby robią kolosalne wrażenie i pokazują, że zastosowanie tego typu urządzeń ma bardzo solidnie poparte uzasadnienie ekonomiczne i środowiskowe.

 

Przyszłość jest tutaj

W dobie panujących trendów ekologicznych zastosowanie urządzeń paczkowych jest uzasadnione, a ich skuteczność w redukcji emisji zanieczyszczeń została udowodniona wieloma badaniami. Mimo, że na polskim rynku zadomowiły się już na dobre, to nadal ich potencjał nie został wykorzystany w wielu branżach. Przy ich pomocy można realizować bardzo szerokie spektrum zadań zarówno pocztowych jak i związanych ze świadczeniem wszelkiego rodzaju usług, dostawą prenumerat, zakupów spożywczych i nie tylko. Pewnym jest, że w ciągu najbliższych lat spodziewać możemy się dalszego wzrostu udziału tych zaawansowanych technologicznie, a jednak prostych w obsłudze urządzeń.

 

Jeśli chcesz uczestniczyć w rewolucji technologicznej, która pozytywnie wpłynie na środowisko naturalne, a jednocześnie zwiększyć sprzedaż swojego sklepu tradycyjnego lub internetowego. Skontaktuj się z Nami. Nasi specjaliści znajdą dla Ciebie optymalne rozwiązania.

infografika selflocker zajawka blog PL EN 1290x830 oo

Selflocker Logistics Ecosystem, czyli co warto wiedzieć o działaniu naszych automatów paczkowych

Najważniejszym, ale jednocześnie najbardziej skomplikowanym etapem transportu każdego towaru jest tzw. “ostatnia mila”. Szerzej pisaliśmy o tym w naszym wcześniejszym artykule. Ta faza, rozpoczyna się wraz z odebraniem przesyłki od sprzedawcy, a kończy doręczeniem pod drzwi odbiorcy końcowego. Ostatnia mila jest zwieńczeniem procesu logistycznego, a jej sprawność wpływa na odpowiedni odbiór i ocenę zarówno dostawcy jak i sklepu, w którym towar został zakupiony.

Aby przybliżyć Ci trochę okoliczności, które sprawiają, że automaty paczkowe SelfLocker są doskonałym rozwiązaniem wspierającym logistykę “ostatniej mili”, przygotowaliśmy specjalną, przejrzystą infografikę. Dowiesz się z niej jak wygląda prognoza dla polskiego rynku e-commerce na najbliższe lata oraz i ile możesz zyskać wprowadzając automaty paczkowe do Twojego przedsiębiorstwa.

 

im-retail-blog-2021-04-pl

Korzyści z bezkontaktowej dostawy

Koronawirus sprawił, że życie większości osób odwróciło się do góry nogami. Musieliśmy się nauczyć żyć w nowej normalności, opartej na środkach i działaniach mających w efekcie ograniczyć dalsze rozprzestrzenianie się epidemii. Nosimy maseczki, dezynfekujemy ręce, przestrzegamy limitów w lokalach, a przede wszystkim utrzymujemy tzw. „dystans społeczny”.

Jednak bez względu na panujące obostrzenia życie toczy się dalej. Nadal musimy jeść, ubierać się, utrzymywać higienę, leczyć się, pracować. Nie byłoby to możliwe bez zakupów. Jak więc połączyć te dwie skrajności? Odpowiedź jest oczywista – Internet.

Wzrost sprzedaży w e-commerce w 2020 roku dla Europy środkowo-wschodniej wyniósł aż 21,5% w ujęciu rocznym. Wg badania „Handel internetowy w Polsce 2020. Analiza i prognoza rozwoju rynku e-commerce na lata 2020-2025” oszacowano, Polska znajduje się powyżej tej średniej z wynikiem 26% r/r.

 

Pandemia zmieniła ostatnią milę

 

Wraz ze wzrostem udziału e-commerce w sprzedaży detalicznej, rośnie ilość koniecznych do przesłania paczek. Ich dostawa, którą znamy od lat, od zawsze wiązała się z kontaktem międzyludzkim. Przekazanie paczki pomiędzy kurierem a adresatem, podpisy, protokoły odbioru, płatność „za pobraniem” gotówką przekazywaną z rąk do rąk. W dobie szalejącego koronawirusa te wszystkie czynności mogą stanowić potencjalne ryzyko infekcji, dlatego zalecane jest unikanie ich.

Efektem jest ogromny wzrost popularności automatycznych, inteligentnych stacji paczkowych, które zapewniają bardzo prosty, wygodny a przede wszystkim w 100% bezkontaktowy odbiór. Korzyści wynikające z ich stosowania widoczne są szczególnie w obecnej sytuacji, ale właściwe, higieniczne nawyki, które dzięki nim nabywamy staną się nieocenione również po ustaniu reżimu sanitarnego.

 

Terminale paczkowe w służbie higieny

 

Jakie więc są najważniejsze benefity wypływające z przejścia na bezkontaktową dostawę za pośrednictwem automatów przesyłkowych?

  • ograniczenie bezpośredniego kontaktu – w czasie pandemii dystans społeczny to podstawa utrzymania w ryzach choroby. Jesteśmy istotami społecznymi, dlatego takie zachowania nie są dla nas naturalne. Stosowanie bezkontaktowej dostawy wymusza dystans społeczny w najbardziej skutecznej jego formie, uniemożliwiając fizyczny kontakt z innymi ludźmi;

 

  • płatności bezgotówkowe – automaty paczkowe dają możliwość zapłaty za wysyłkę lub odbiór przesyłki bezgotówkowo;

 

  • bezpieczeństwo pracowników i klientów – dzięki wymuszonemu ograniczeniu kontaktu międzyludzkiego łatwiej utrzymać dobrą kondycję zdrowotną pracowników firm kurierskich, nie narażając firm na braki w personelu;

 

  • obniżenie ryzyka dalszego rozprzestrzeniania infekcji – przy tak zaraźliwej chorobie z jaką obecnie mamy do czynienia, efekty bezkontaktowej dostawy mogą mieć przełożenie nie tylko na skalę mikro, obejmującą osoby bezpośrednio biorące udział w procesie dostawy, ale również w skali makro. Powstrzymanie zakażenia jednej osoby, może w istocie doprowadzić do uchronienia przed chorobą dziesiątek a nawet setek osób.

 

Nie tylko bezpieczeństwo

 

Oprócz benefitów wynikających bezpośrednio z bezkontaktowej formy dostawy, istnieje również szereg zalet pośrednich, które są efektem zastosowania tego typu rozwiązań. Dzięki temu, że bezkontaktowość dostawy jest realizowana za pomocą terminali paczkowych, możemy wskazać wiele innych korzyści pobocznych takich jak:

  • redukcja odległości pokonywanych przez kurierów – instalacja maszyny paczkowej w sąsiedztwie większego osiedla mieszkaniowego zaoszczędza pracownikom firm kurierskich wiele czasu, a ich pracodawcom znacząco obniża koszty związane z procesem dostawy. W takim przypadku kurier nie musi odwiedzać każdego domu z osobna, a wszystkie przesyłki dostarcza w jedno, odpowiednio zlokalizowane miejsce;

 

  • elastyczność odbioru przesyłki – paczka zostawiona w automacie paczkowym może zostać odebrana przez adresata w dowolnym momencie. Daje to duże poczucie wolności i redukuje kłopoty związane z koniecznością obecności w domu podczas wizyty kuriera. Takie rozwiązanie jest wyjątkowo komfortowe.

 

  • możliwość dokładniejszego sprawdzenia stanu paczki – każda paczka podczas transportu może ulec uszkodzeniu. Przy tradycyjnej dostawie, obecność kuriera może być dla niektórych krępująca, oraz nakłada presję czasu. Uszkodzenie paczki może wtedy zostać pominięte, co rodzi problemy z późniejszym zwrotem. Podczas odbioru w skrytce możemy nieskrępowanie, dokładnie zobaczyć czy towar, który zamówiliśmy jest w nienaruszonym stanie. Jeśli tak nie jest, automat daje możliwość natychmiastowego zwrotu paczki.

 

Pora na click & collect

 

Zestawienie to pokazuje, że zmiana sposobu dostaw przesyłek na bezkontaktowy spowoduje zauważalne polepszenie bezpieczeństwa i komfortu życia na wielu różnych frontach. Zarówno dla klientów, dostawców ale również dla właścicieli sklepów – tyhc online, ale także tradycyjnych. Nic dziwnego, że rynek click&collect w ostatnich latach notuje ogromne wzrosty, sięgające nawet kilkunastu procent w skali roku. Jednym z czynników wspomagających ten trend jest obecna sytuacja epidemiczna, jednak badania wskazują, że nabyte obecnie przyzwyczajenia przetrwają, a cała branża będzie się systematycznie rozwijać. To najlepszy moment, aby rozpatrzyć inwestycję w automaty przesyłkowe, które przez następne lata posłużą na korzyść dla Ciebie i Twoich klientów. Pozwól, że Cię o tym przekonamy na bezpośrednim spotkaniu.

Zapraszamy do kontaktu

im-retail-blog-2021-02-pl

Dlaczego logistyka ostatniej mili ma kluczowe znaczenie w biznesie?

Każdy produkt, którego używasz przeszedł długą, liczącą często tysiące kilometrów drogę. Od producentów materiałów, poprzez linie produkcyjne, kontenery, magazyny, trafiając finalnie do Twoich rąk. Cały ten proces jest skomplikowany i wieloetapowy, a dla dokładnego jego przeprowadzenia każda z faz powinna przebiegać sprawnie i szybko. Jednak to ostatni etap całej tej drogi, jest tym decydującym, jest kropką nad „i”, zwieńczeniem wszystkich działań. Nazywamy go „ostatnią milą”.

 

Maraton z finiszem w sprinterskim stylu

 

Wydanie paczki w ręce kuriera rozpoczyna „ostatnią milę” – odcinek będący swego rodzaju wyścigiem z czasem na trasie pomiędzy magazynem lub centrum dystrybucyjnym, a domem klienta końcowego. Do tego etapu, cała logistyka przeprowadzana była masowo. Produkcja oraz transport wyrobu odbywały się dużymi partiami a każdy proces składowy był wielokrotnością pewnych z góry zaplanowanych czynności . Dopiero w fazie „ostatniej mili” dochodzi do rozdzielenia łańcucha dostaw. Każdy egzemplarz produktu zmierza w swoim kierunku, do swojego przyszłego właściciela.

Takich produktów są miliony. Są też miliony klientów, którzy oczekują na swoją przesyłkę. Na tym etapie proces dostawy komplikuje się. Dlatego odpowiednio zorganizowana logistyka „ostatniej mili” jest ważna zarówno dla coraz bardziej niecierpliwych odbiorców, ale również (a może przede wszystkim) dla próbujących sprostać tym wymaganiom sprzedawców i dostawców.

 

Im łatwiej tym trudniej

 

Nigdy wcześniej stworzenie własnego biznesu opartego o handel nie było prostsze niż teraz, kiedy dostęp do Internetu jest czymś powszechnym. Stworzenie sklepu online to nieraz kwestia kilku produktywnych dni, a odpowiedni wybór produktów może poskutkować kolejnymi setkami paczek do wysłania w ręce nowych nabywców. Jednak to nie jedyny czynnik komplikujący proces dostawy. Przy tak wielkiej ilości sklepów rodzi się zacięta konkurencja, której stawką jest zatrzymanie klienta na dłużej. A o tym, mogą decydować nawet niewielkie szczegóły.

Klient końcowy zazwyczaj nie jest świadomy tego, jak wygląda cały proces logistyczny, cała droga towaru od momentu jego produkcji. Sama decyzja zakupowa podejmowana jest dużo później, dlatego to sprawność przebiegu „ostatniej mili” jest dla niego wyznacznikiem jakości obsługi danego sprzedawcy.

 

Zegar tyka

 

Zmiana statusu zamówienia na „wydano do doręczenia” włącza zegar w głowie każdego nabywcy. XXI wiek zabija w nas cierpliwość i przyzwyczaja do życia w trybie instant. Bardzo trudno przychodzi nam czekanie, chcemy mieć wszystko tu i teraz. Nic więc dziwnego, że oczekiwanie na paczkę ze świeżo zamówionym smartfonem lub nową grą ciągnie się w nieskończoność. Jak bardzo niecierpliwi jesteśmy? Badania pokazują, że aż 30% klientów jest skłonnych dopłacić do zamówienia tylko po to, aby swoją przesyłkę otrzymać kilka godzin wcześniej.

Efektem tego pośpiechu jest intensywny rozwój globalnego rynku „ostatniej mili”. Według raportu “Global Opportunity Analysis and Industry Forecast, 2021-2026”, jego przewidywana na 2026 rok wielkość wynosi 66 miliardów dolarów. Oznacza to niemal dwukrotny wzrost w stosunku do roku 2020 (39 miliardów dolarów). Przy czym prognozowany wskaźnik wzrostu na przestrzeni 2021-2026 sięga 9%.

W jaki sposób kierunkować więc inwestycje aby osiągnąć wysoką wydajność tej kluczowej fazy procesu dostawy?

 

W ilości siła

 

Jednym z rozwiązań jest powrót do korzeni i próba ponownego zgrupowania do tej pory indywidualnych dróg poszczególnych przesyłek. Mogą do tego posłużyć zyskujące popularność automatyczne skrytki paczkowe. Takie rozwiązanie tworzy sytuację win-win pomiędzy adresatem przesyłki, firmą kurierską i sprzedawcą. Ci pierwsi zyskują bardzo szybką, wygodną formę dostawy, umożliwiającą odbiór paczki o dogodnym czasie. Kurierzy również nie muszą krążyć po rozległym osiedlu szukając swojego celu, zatrzymywać się co kilkadziesiąt metrów, i raz za razem wychodzić z nagrzanej kabiny samochodu na zewnątrz. Jest to też zdecydowanie korzystniejsza opcja dla samej obsługi sklepu internetowego, która ma ułatwiony sposób adresowania paczek, a sam sklep zyskuje klientów zadowolonych z błyskawicznej dostawy upragnionego produktu.

 

Mila ostatnia, ale najważniejsza – zadbaj o nią

 

Niepisanym obowiązkiem każdego właściciela sklepu internetowego, jest zadbać o zadowolenie swoich klientów. Sposobów jest wiele. Można postawić na unikatowy asortyment, ponadprzeciętną jakość produktów, lub coś innego co wyróżni spośród zalewu podobnych miejsc. Każdą z tych cech przyćmi jednak nieprzemyślana logistyka „ostatniej mili”, bo w XXI wieku nawet najlepszy produkt traci na atrakcyjności, jeśli okres oczekiwania na jego dostawę przeciąga się w nieskończoność.