im retail blog 2021 09 pl

Click & Collect w handlu

Już ponad dwadzieścia lat temu weszliśmy w XXI wiek. W tym okresie byliśmy świadkami niesamowitego przyspieszenia w rozwoju technologii. Nastąpiła cyfryzacja wielu elementów życia codziennego oraz niemal wszystkich gałęzi gospodarki. Zmiany odbywały się przed naszymi oczami w tempie, za którym z trudnością mogliśmy nadążyć. Na szczególną uwagę zasługuje powstanie i wzrost popularności Internetu, oraz wszechobecna automatyzacja. Te dwa elementy na zawsze zmieniły oblicze sektora usług i przemysłu, ale prawdziwa rewolucja dosięgnęła dzięki nim handlu.

 

Cyfrowy handel

 

Czy wiesz że, w 2020 roku ponad 21,3% całej sprzedaży miało miejsce w Internecie? W samym USA przekłada się to na prawie bilion dolarów w przedmiotach i usługach oferowanych i nabytych za pośrednictwem tego największego cyfrowego medium świata. Liczby robią wrażenie, ale pociągają też za sobą daleko idące konsekwencje. Zakupy online wymagają rozszerzonej logistyki, w końcu każda pojedyncza paczka musi finalnie trafić w ręce nabywcy. Przy tak gwałtownie wzrastającej liczbie przesyłek koniecznością było stworzenie rozwiązań, które uprościłyby proces dostawy. Tak narodziły się automaty paczkowe, które centralizują ostatnią milę, redukując konieczność dowozu pod wiele pojedynczych adresów, wpływając pozytywnie na środowisko, ekonomię i warunki drogowe miast. O logistyce ostatniej mili szerzej pisaliśmy już w TYM artykule.

 

Rozwiązanie, które zachwyciło świat

 

Automaty paczkowe przyjęły się znakomicie. Dane wskazują, że ponad 30% klientów sektora e-commerce wybiera opcję dostawy właśnie do tych urządzeń. Nic więc dziwnego, że ich potencjał został dostrzeżony również w innych gałęziach handlu, ale także w sektorze usług, a cała idea wykorzystywania tego typu automatów do obsługi wszelkiego rodzaju zamówień została określona jako click & collect. Jej rozwój można szczególnie zauważyć w ciągu ostatniego roku, kiedy świat pogrążył się w pandemii koronawirusa, a wszelkie formy bezdotykowego wykonywania usług stały się pożądane i cenione.

Zautomatyzowane terminale paczkowe zaczęły pojawiać się również przed sklepami tradycyjnymi, łącząc świat e-commerce ze stacjonarnymi placówkami. Jakie zalety płyną z takiego hybrydowego rozwiązania?

 

 

 

Czy terminal przed sklepem jest koniecznością?

 

Nie, nie jest koniecznością, ale jest znakomitym pomysłem, upraszczającym codzienne zakupy i sprawiającym, że stają się przyjemniejsze, szybsze i bardziej wygodne.

Supermarkety, duże dyskonty spożywcze czy markety budowlane charakteryzują się dużą powierzchnią, zapełnioną po brzegi zróżnicowanym asortymentem. Dodatkowo, ich układ co pewien czas jest zmieniany, co powoduje zagubienie. Te elementy składają się na fakt, że te codzienne zakupy przeciągają się w czasie, stając się na dłuższą metę powodem frustracji. Dochodzi do tego przepełnienie sklepów, konieczność przepychania się, stania w długich kolejkach.

W XXI wieku część z powyższych problemów rozwiązało e-commerce, umożliwiając zakupy zdalne z dostawą do domu. Rozwiązanie z pozoru idealne, jednak i tutaj pojawiają się problemy natury logistycznej w postaci niekorzystnych czasowo dostaw (nieobecność w domu), czy często zbyt długi okres oczekiwania na przesyłkę.

System click & collect zaimplementowany równolegle z tradycyjnymi sklepami łączy zalety obu światów, pokazując, że złoty środek jednak istnieje. Każdy klient może dzięki temu zrobić zakupy w sklepie internetowym podczas przerwy w pracy, a swoje zamówienie odebrać już tego samego dnia wprost z automatycznej skrytki. Godziny pracy samego sklepu również nie są problemem, gdyż stacje działają 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, więc odbiór możliwy jest o każdej porze dnia i nocy. Bez uciążliwego i czasochłonnego snucia się pomiędzy alejkami, bez czekania na kuriera, bez nerwów.

Jak pokazują powyższe przykłady, zastosowanie automatycznych stacji paczkowych jest rozwiązaniem uniwersalnym, jednak nie do przecenienia jest ich rola w trudnym okresie pandemii. Ostatnie wydarzenia pokazały, że w trudnym okresie lockdownu pomagają utrzymać się sklepom, a klientom robić konieczne zakupy w sposób bezpieczny.

Oczywiście pozostaje również aspekt higieniczno-sanitarny, czyli fakt że cały proces odbywa się bezkontaktowo, a nawet bezdotykowo (dzięki aplikacji), co skutecznie powstrzymuje ryzyko przeniesienia choroby na innych.

SelfMaker może pochwalić się wdrożeniem takiego systemu do sieci marketów budowlanych Leroy Merlin, a dokładniejszy opis tego przedsięwzięcia możecie przeczytać na blogu pod adresem: https://www.selfmaker.pl/business-case-szybkomat-24-7-system-click-collect-w-marketach-leroy-merlin-zbudowany-na-bazie-urzadzen-selflocker/

 

Rywale nie śpią

 

Aby wyróżnić się na tle konkurencji w XXI wieku nie wystarczy kusić promocjami, niskimi cenami, bogatym asortymentem, trzeba pójść krok dalej i zapewnić swoim klientom takie warunki, które spowodują chęć pozostania z marką na dłużej. Dzisiejsi klienci jeszcze bardziej niż oszczędność pieniędzy, cenią oszczędność czasu i nerwów, a to może zostać zapewnione przez odpowiednio zaprojektowany system click & collect, który umożliwi skrócenie czasu traconego na niezbędne zakupy z kilku godzin do zaledwie kilku minut. Idea click & collect w handlu to strzał w dziesiątkę i precyzyjne ukierunkowanie na potrzeby dużej części społeczeństwa, a to jest gwarantem dalszego jej rozwoju i zataczania coraz szerszych kręgów, obejmujących kolejne branże gospodarki.

Comments are closed.